Odbudowanie relacji to niełatwa rzecz.
Robbie stara się każdego dnia, aby odbudować zaufanie, które do niego
straciłam i całkiem dobrze mu idzie. Postanowiłam, że wspólne mieszkanie może
nam w tym pomóc, więc jeszcze tamtego deszczowego dnia wróciłam do apartamentu.
W sobotę pobraliśmy się i chyba nie będę tego żałować. Jak na razie bardzo o
mnie dba i jeśli cokolwiek do mnie mówi zwraca się "moja mała
błyskawico" lub po prostu "Tay", ale zawsze głosem pełnym
miłości.
Naprawia także kontakty ze swoją rodziną, więc można uznać to już za
mały sukces. Zmienia się i to na lepsze.
Moi rodzice dalej prowadzą firmę, on jest ich zastępcą. Mi odpowiada
obecne stanowisko. A przynajmniej na ten moment.
A co do Pickera - jest szczęśliwy z Reną i ich córeczką, z czego
bardzo się cieszę. Od początku wiedziałam, że są sobie przeznaczeni, ale wiele
musiało się wydarzyć, aby i on to zrozumiał.
Nate i Liza podróżują po świecie, a Justin jak to Justin żyje jako
wolny ptak i muzykuje po Kalifornii.
Rodzina Zachary’ego rzeczywiście dała mi spokój i sprawa tajemniczej
śmierci młodego stażysty nikogo już nie interesuje. Mordercy nie ma, sprawa
umorzona i tyle. Wiem, że to było okrutne, ale czasu już nie cofnę.
Czasami wydaje mi się też, że wszystko jest już gdzieś zapisane i toku
wydarzeń, choćbyśmy chcieli, nie zmienimy. Co nie oznacza, że mamy odpuścić.
Powinniśmy żyć jak najlepiej umiemy, wykorzystać każdy dzień w pełni i kochać
dopóki mamy czas.
---
W ten oto sposób kończy się "Lil Lightning".
Początkowo miałam pewne wątpliwości co do tego FF, jednak z czasem naprawdę go pokochałam. Myślę, że zawiera ukryty przekaz, ale go odnaleźliście. Dla mnie akurat chodziło o prawdziwe uczucie i szczerość. A co do Waszego życia wniosła ta historia?
Kolejne FF to "When Will I Learn" znów z Reną i Robbiem w rolach głównych. Serdecznie zapraszam.
XOXO
Wiki R5er